Posty kategorii: Sport

Ćwicz razem z nami! STUDIO POMOCNI

Studio Pomocni wychodzi z kolejną propozycją.  Tym razem swoją ofertę kieruje do osób mających problemy z kręgosłupem.

Zestaw mobilizacji i ćwiczeń może przynieść poprawę samopoczucia.

Pierwsze trzy ćwiczenia są ćwiczeniami mobilizującymi nasz kręgosłup; wykonujemy je przed treningiem i po treningu.

Kolejne cztery  ćwiczenia angażują korpus z ukierunkowaniem na mięśnie brzucha.

Pierwsze ćwiczenia rozgrzewkowe możemy wykonywać po 30-60 sekund.

Kolejne ćwiczenia wykonujemy w zakresie powtórzeń (po 12 na stronę). Ostatnie zaprezentowane ćwiczenie staramy się wytrzymać około 30 sekund.

 

Ćwicz razem z nami! STUDIO POMOCNI

Studio Pomocni po raz kolejny wychodzi naprzeciw wszystkim tym, którzy mają ochotę poćwiczyć.

Dzisiejszy trening przeznaczony jest specjalnie dla Pań. Część ćwiczeń wykonywanych jest z guma, która daje opór i wymusza większa pracę mięśni. Można ćwiczyć również z dowolnym zamiennikiem, który rozciąga się lub bez żadnego oporu.

Zaczynamy od krótkiej rozgrzewki, a następnie przechodzimy do dwóch pierwszych ćwiczeń. Wykonujemy trzy serie po 30 sekund. Kolejne ćwiczenia wykonujemy również w trzech seriach po 12-16 powtórzeń na stronę.

Życzymy udanego treningu!

Ćwicz razem z nami! STUDIO POMOCNI

W czasach „domowego aresztu” siedzimy, jemy i siedzimy. Dlatego razem z  Dominikiem Fedorowiczem, właścicielem Studio Pomocni, proponujemy zestaw ćwiczeń, które możesz wykonać w domu.

Wszystkie ćwiczenia wykonujemy w trzech seriach po dwanaście powtórzeń na stronę.
Rozgrzewka:
-pajacyki 30 sekund
-bieg bokserski 30 sekund
Kolejne ćwiczenia to:
-przysiad zakroczny
– siadanie jednonóż na krzesło
-chodzenie z gumą w bok
-unoszenie bioder
Kolejne:
-przekładanie papieru z rąk do nóg
-martwy robak.

Poniżej film poglądowy, który ułatwi ich wykonanie.

2. liga: Pierwsza wygrana Wametu w 2020 roku

Tenisiści stołowi Wametu Dąbcze wygrali w sobotę pierwszy w 2020 roku mecz w 2. lidze wielkopolsko-zachodniopomorskiej w grupie południowej. Zespół z gminy Rydzyna po czterech porażkach z rzędu pokonał na wyjeździe UKS Daniszyn 6:4.

Sobotnia seria spotkań na 2-ligowym froncie rozpoczęła się dla Wametu nie najlepiej. W pierwszym spotkaniu trzeciej serii rundy rewanżowej półfinalista Pucharu Europy TT Inter Cup o trofeum Josefa Simecka przegrał zgodnie z oczekiwaniami z liderującym w grupie południowej Ochmanem Raszków 0:10. Najbliżej odniesienia indywidualnego triumfu w szeregach drużyny z Dąbcza był Tomasz Mrozek, który uległ minimalnie Rafałowi Dworakowskiemu 2:3 (w ostatnim secie 10:12).

Znacznie lepiej gracze Wametu Dąbcze zaprezentowali się w drugim sobotnim spotkaniu. W Daniszynie zawodnicy z powiatu leszczyńskiego zwyciężyli 6:4 i przełamali serię czterech porażek z rzędu w 2. lidze wielkopolsko-zachodniopomorskiej w grupie południowej. Punkty dla Wametu w starciu z beniaminkiem rozgrywek wywalczyli: Mateusz Przybył 2,5; Tomasz Mrozek i Wojciech Chrząszcz po 1,5 oraz Krzysztof Mrozek 0,5.

Wyjazdowa wygrana w Daniszynie jest bardzo ważna dla Wametu Dąbcze. Co prawda drużyna z powiatu leszczyńskiego nadal pozostaje w strefie barażowej o utrzymanie na 2-ligowym froncie, ale jest już pewna zajęcia minimum szóstego miejsca. Na dwa pojedynki przed zakończeniem sezonu zasadniczego ekipa z Dąbcza wyprzedza bowiem o cztery „oczka” UKS Daniszyn oraz aż o sześć punktów ostatnią w tabeli drużynę z Lubonia.

Kolejne pojedynki w 2. lidze wielkopolsko-zachodniopomorskiej w grupie południowej drużyna z Dąbcza rozegra już 21. marca we własnej hali z LKTS-em Luveną Luboń i MKTS-em Opalenica.

Ochman Raszków – Wamet Dąbcze 10:0
Maciej Wiśniewski – Wojciech Chrząszcz 3:1 (11:7, 10:12, 11:6, 13:11)
Adrian Korzybski – Krzysztof Mrozek 3:0 (11:5, 11:7, 11:5)
Maciej Wisniewski – Krzysztof Mrozek 3:0 (11:7, 11:7, 11:7)
Adrian Korzybski – Wojciech Chrząszcz 3:0 (11:5, 12:10, 11:6)
Rafał Dworakowski – Mateusz Przybył 3:0 (11:8, 11:6, 11:6)
Radosław Malinowski – Tomasz Mrozek 3:0 (11:4, 11:3, 11:8)
Rafał Dworakowski – Tomasz Mrozek 3:2 (11:8, 9:11, 12:10, 8:11, 12:10)
Radosław Malinowski – Mateusz Przybył 3:0 (11:6, 11:4, 11:5)
Wiśniewski/Korzybski – Chrząszcz/T. Mrozek 3:0 (12:10, 13:11, 11:6)
Malinowski/Dworakowski – K. Mrozek/Przybył 3:0 (11:7, 11:8, 11:6)

UKS Daniszyn – Wamet Dąbcze 4:6
Piotr Matuszewski – Wojciech Chrząszcz 3:2 (8:11, 11:7, 7:11, 11:7, 11:7)
Miłosz Kobylański – Krzysztof Mrozek 3:2 (5:11, 11:9, 7:11, 13:11, 12:10)
Piotr Matuszewski – Krzysztof Mrozek 3:2 (11:13, 11:9, 11:8, 6:11, 11:2)
Miłosz Kobylański – Wojciech Chrząszcz 2:3 (11:4, 7:11, 11:6, 8:11, 6:11)
Jakub Pilarski – Mateusz Przybył 1:3 (11:3, 3:11, 9:11, 9:11)
Radosław Urbaniak – Tomasz Mrozek 0:3 (6:11, 9:11, 10:12)
Jakub Pilarski – Tomasz Mrozek 3:1 (11:5, 11:8, 7:11, 11:8)
Radosław Urbaniak – Mateusz Przybył 1:3 (12:10, 8:11, 3:11, 6:11)
Matuszewski/Pilarski – Chrząszcz/T. Mrozek 2:3 (11:7, 11:9, 6:11, 10:12, 9:11)
Urbaniak/Kobylański – K. Mrozek/Przybył 0:3 (6:11, 7:11, 6:11)

XX Strażacki Halowy Turniej Piłki Nożnej

Po raz dwudziesty drużyny z naszego regionu spotkały się na Turnieju Strażackim piłki halowej o puchar burmistrza Rydzyny.

Choć na trybunach tłumów nie było to rywalizacja była zacięta i nie jeden zawodnik odczuł to na sobie.

Po raz trzeci z z rzędu zwyciężyła drużyna z Kłody.

Klasyfikacja końcowa:

1. Kłoda

2. Pomykowo

3. Rydzyna OSP

Najlepszym bramkarzem został Marcin Witkowski natomiast najlepszym zawodnikiem w turnieju był Artur Jurga

 

IV Turniej tenisa stołowego

W Tarnowej Łące po raz IV rozegrano turniej tenisa stołowego o puchar burmistrza MiG Rydzyna Kornela Malcherka oraz sołtysa Krzysztofa Klemczaka.

Turniej rozegrano w trzech kategoriach: senior, junior oraz kobiet. Podczas rozgrywek było dużo zabawy, ale i nie zabrakło nuty rywalizacji.

Wyniki

Kategoria senior:

  1. Artur Chmiel
  2. Daniel Wolny
  3. Roman Bystry

Kategoria kobiet:

1. Ewelina Nowacka

Kategoria junior:

  1. Prałat Mateusz
  2. Rosik Marcel
  3. Kasprowiak Oskar

 

UKS Krzesiny wygrywają w Rydzynie

W sobotę dziewczyny z rydzyńskiej sekcji koszykówki Rycerze w kategorii wiekowej U12 rozegrały mecz z drużyną z Krzesin. Spotkanie przyniosło wiele emocji, jednak zwycięzcą został UKS Krzesiny.

Drużyna Rycerek przegrała z rywalki wynikiem 34 do 61.

Powiatowy turniej siatkówki młodzieży szkolnej

Turniej Powiatowy w Piłkę Siatkową odbył się 12.02. 2020 roku w Rydzynie. Wzięło w nim udział pięć drużyn z gmin powiatu leszczyńskiego. Zawody były wyrównane i małe punkty zadecydowały o zajętych miejscach.

Kolejno uplasowały się drużyny:

  1. Drobnin
  2. Osieczna
  3. Lipno
  4. Kaczkowo
  5. Rydzyna

Spotkanie przebiegło w armosferze zdrowej rywalizacji.

Mieszko Przybył i Bartek Adamczak wygrali turniej deblowy we Wschowie

Zwycięstwem Mieszka Przybyła i Bartka Adamczaka zakończył się sobotni turniej deblowy we Wschowie. W finałowym pojedynku para Wametu Dabcze pokonała reprezentantów Błękitnych Niechłód – Grzegorza Lisiatyńskiego i Mariusza Pindarę 3:0.

W sobotnich zawodach udział wzięło kilkanaście par z Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej. Od początku zmagań ton rywalizacji nadawali Przybył i Adamczak, którzy w fazie grupowej odnieśli komplet pięciu zwycięstw. W półfinale tenisiści stołowi z Dąbcza pokonali swoich rywali 3:0, a w finale ograli Grzegorza Lisiatyńskiego i Mariusza Pindarę.

Druga z par Wametu Dąbcze – Rafał Nitecki/Dawid Kaczmarek, dla której był to debiutancki występ, zajęła we Wschowie 12. miejsce.

Sędziowie grali w Rydzynie

W Rydzynie odbyło się emocjonujące spotkanie piłkarskie. Mecze rozegrali tym razem… sędziowie, którzy zmierzyli się ze sobą w XII Halowych Mistrzostwach Kolegium Sędziów Leszno oraz w III Memoriale im. M.Kota oraz Zmarłych Kolegów Sędziów.

Celem imprezy było wyłonienie mistrza na sezon 2020 KS Leszno w halowej piłce nożnej, wymiana doświadczeń oraz integracja środowiska sędziowskiego.

Zainteresowanie zawodami okazało się duże. W mistrzostwach zmierzyły się drużyny z powiatu kościańsko – wolsztyńskiego, podkolegium nowosolsko – zielonogórskie, powiatu gostyńskiego, powiatu leszczyńskiego oraz powiatu rawickiego.

Jak można było się spodziewać, rywalizacja okazała się ogromna i przyniosła wiele emocji. Mecze pokazały charakter zawodników – były zacięte, szybkie, a na parkiecie dochodziło do wielu ostrych starć i przepychanek. Mimo doskonałej znajomości zasad, nie udało się zakończyć spotkań bez kartek. Emocje zrobiły swoje.

Miejsca kolejno zdobyli sędziowie z poniższych okręgów:

  1. Nowa Sól – Zielona Góra,
  2. Rawicz,
  3. Gostyń,
  4. Leszno,
  5. Kościan – Wolsztyn

Najlepszym zawodnikiem spotkań został Sebastian Lorek. Tytuł króla strzelców udało się uzyskać Bartłomiejowi Szczecinie, natomiast na zostanie najlepszym bramkarzem zasłużył Bartosz Giera.

Nie obyło się bez podziękowań, które otrzymały osoby, organizujące turniej. Dodatkowo wręczono wyróżnienia  za długoletnią pomoc i pracę.

 

Mecz w Sarntal 22. lutego

W środowy wieczór poznaliśmy datę półfinałowego starcia TTC Raiffeisen Sarnthein z Wametem Dąbcze w półfinale Pucharu Europy TT Inter Cup o trofeum Josefa Simecka. Mecz odbędzie się 22. lutego o godzinie 17 we Włoszech.

  • Nasza podróż do Sarntal rozpocznie się już w czwartek wieczorem (20. lutego). W piątek będziemy odpoczywać po długiej podróży a w sobotę postaramy się awansować do wielkiego finału pucharowych rozgrywek – mówi Mateusz Przybył, prezes Klubu Sportowego Wamet Dąbcze.

Również drugi pojedynek półfinałowy, w którym Global Pharma Orlicz 1921 Suchedniów zagra z francuskim Ingre CMPJM, zaplanowano na 22. lutego.

Tobiasz Dziurdziewski prosi o głosy.

Tobiasz Dziurdziewski jest mieszkańcem Rydzyny. Ma 27 lat i już od ponad pięciu prowadzi własne studio treningu personalnego. Trenerem personalnym jest natomiast od 8 lat. Łączy swoje zajęcie z pracą managera. Teraz ma szansę otrzymać tytuł najskuteczniejszego managera roku 2019. Możemy mu w tym pomóc. By zagłosować wystarczy kliknąć w napis: „głosuj” przy jego nazwisku na stronie: https://www.branzafitness.com/najskuteczniejszy-manager-glosowanie/#1580807516312-6a627c8a-20cf

Tobiasz całe życie był związany ze sportem. „Dopiero połączenie organizacji biznesu z treningami dało mi największą satysfakcję” – zdradza. Prowadzi Transformers, popularne studio treningu w Lesznie.

„Zatrudniamy 11 trenerów personalnych oraz dwie recepcjonistki. Nie prowadzimy zajęć grupowych, nie jesteśmy siłownią. Lubujemy się tylko i wyłącznie w indywidualnym treningu bądź w parach oraz EMS” – wyjaśnia Tobiasz Dziurdziewski.

Za swój największy sukces uważa stworzenie tego miejsca i to że są podopieczni, którzy są z nimi od początku istnienia firmy.

Dodatkowo studio zdobyło II w kategorii Studio Treningu Personalnego w Polsce magazynu Body Life oraz I miejsce w Lesznie oraz Wielkopolsce jako Studio Fitness Głosu Wielkopolskiego.

Tobiasz Dziurdziewski jest również autorem PTsystem – systemu, który stworzyłem do zarządzania studiem treningu personalnego na własny użytek.

To nie wszystko. Tobiasz Dziurdziewski jest również organizatorem biegu OCR TorTura Leszno. Inicjatywa z roku na rok zyskuje ogromną popularność. W pierwszej edycji wzięło udział 250 uczestników. W zeszłym roku ta liczba wzrosła do 800 osób. „Aktualnie jestem w trakcie przygotowywania biegu, który odbędzie się 19 lipca. Nasz plan to 999 osób. Nazwa ma wiele wspólnego z naszym miastem, ponieważ w herbie mamy Tura. A tor jest nie lada wyzwaniem dla osób, które nie mają za wiele wspólnego z aktywnością fizyczną. Jest to jednak świetna zabawa, której towarzyszy wiele pozytywnych emocji. Oczywiście jako studio treningu personalnego zachęcamy poprzez organizacje biegu do aktywności fizycznej” – zdradza.

Jako manager w studiu co miesiąc organizuje konkurs na “Trenera Miesiąca”.
Podopieczny głosując na trenera musi odpowiedzieć na kilka pytań związanych z funkcjonowaniem naszej firmy, dzięki czemu miejsce cały czas może się rozwijać.

„Organizujemy mnóstwo eventów związanych z aktywnością sportową
takich jak: wyjazd na narty, tematyczne urodziny studia, spływ kajakowy czy wigilie dla podopiecznych, na którą co roku przybywa ponad 100 osób bawiąc się do samego rana”, ci oznacza, że miejsce nie tylko pomaga dbać o kondycję fizyczną, ale również tworzy przyjaźnie.

Dodatkowo „Transformersi” wspierają ogromną ilość placówek, sportowców czy schroniska dla zwierząt.

Działania Tobiasza potwierdzaja, że w prowadzeniu biznesu najważniejsi są dla niego ludzie  i wsłuchanie się w potrzeby klienta.

Jakie cele na najbliższy czas ma Tobiasz? Chciałby przekazywać swoją wiedzę dalej. Uczyć i pokazywać sektory, w których niegdyś popełniał błędy. Jako praktyk, który nie boi się wyzwań, mam wiele energii, którą chce wykorzystać w dobry sposób. Jeśli chodzi o cele osobiste, chciałby powiększyć rodzinę. Ma piękną żonę, z którą łączy go pasja i niczego innego mu pod tym względem nie brakuje.

Tobiasz chciałby zdobyć statuetkę, żeby potwierdzić, że to, czym się zajmuje, jest dobre na skalę naszego kraju. Jako manager na pierwszym miejscu stawia markę Transformers i chciałby „wyjść z ukrycia” i rozpromować ją na szeroką skalę.

 

R-Team Biegacze podsumowali sezon 2019

Kolejny rok działalności grupy R-Team Biegacze minął szybko. Na podsumowaniu roku biegowego spotkali się w Rydzyńskim Ośrodku Kultury.

W tym roku grupa wzbogaciła się o kilku nowych biegaczy i biegaczek. Podsumowanie miało na celu pokazanie, jaki postęp udało się zrobić biegaczom R-Team w roku 2019 i czy podołali swoim celom, które sobie postawili.

Zespołowi przewodzi Robert Barczak. Kilkoro członków grupy otrzymało dyplomy za szczególne osiągnięcia, co się wiąże z poświęcaniami na treningach i startach w wielu zawodach.

foto: R-Team Biegacze

 

Rycerze Rydzyna wygrywają

RYCERZE RYDZYNA zmierzyli się w XIX kolejce z STK Grom Słupca. Spotkanie zostało rozegrane  31.01.2020 o godzinie 19.00 w hali sportowej w Rydzynie.

Wynik przyniósł gospodarzom zwycięstwo  114:76.

Po siedemnastu meczach zespół z Rydzyny zajmuje trzecie miejsce w tabeli III Ligi Mężczyzn.

Puchar Europy TT Inter Cup: Czas na rewanż! Włosi rywalem Wametu w półfinale!

Włoski TTC Raiffeisen Sarnthein będzie rywalem Wametu Dąbcze w półfinale Pucharu Europy TT Inter Cup o trofeum Josefa Simecka. Mecz, który zadecyduje o awansie do wielkiego finału, odbędzie się w miejscowości położonej w regionie Trydent-Górna Adyga.

Drużyna z Sarnthein to dobrze znany rywal Wametowi Dąbcze. Przed rokiem to właśnie Włosi wyeliminowali drużynę z gminy Rydzyna w 1/8 finału Pucharu Europy TT Inter Cup o trofeum Josefa Simecka. Zespół z powiatu leszczyńskiego przegrał wówczas z TTC Raiffeisen 2:5, a wszystkie punkty dla Wametu wywalczył Jakub Werner.

Do półfinału włoski zespól awansował dzięki pokonaniu w ćwierćfinale austriackiego ATUS Gumpoldkirchen 4:0. Wcześniej, bo w fazie grupowej, TTC Raiffeisen Sarnthein zajął drugie miejsce w grupie „J”. Drużyna z prowincji Bolzano wygrała z niemieckim SV Fortuna Mohra 7:0 i uległa SG Sportklub-Flotzersteig Wiedeń (Austria) 2:5.

Aktualnie TTC Raiffeisen Sarnthein występuje w Serie B. Drużyna prowadzona przez Patricka Corradiniego zajmuje po ośmiu kolejkach drugie miejsce w swojej grupie. Liderem zespołu jest Willy Hofer, który w aktualnej kampanii wygrał 15 z 19 pojedynków.

W porównaniu do poprzedniego sezonu, zarówno w szeregach Wametu Dąbcze jak i TTC Raiffeisen Sarnthein doszło do kilku przetasowań. Obydwie drużyny straciły swoich liderów. Z ekipy z gminy Rydzyna odszedł Jakub Werner, który w starciu z włoskim rywalem nie zaznał goryczy porażki. TTC Raiffeisen stracił natomiast Ukrainca Yurii Teterię, który był zdecydowanym numerem jeden w zespole z Sarnthein.

Aktualnie obydwa zespoły ustalają datę półfinałowego starcia. Wiele wskazuje jednak na to, że mecz odbędzie się 22. lutego we Włoszech.

MŚ w ping pongu: Londyńska przygoda Wojciecha Chrząszcza

Klub Sportowy Wamet Dąbcze to nie tylko tenis stołowy. Drużyna znana w całej Europie ze względu na dobre występy w Pucharze Europy TT Inter Cup po raz pierwszy w historii miała swojego zawodnika na arenie mistrzostw świata w ping pongu! Grający od tego sezonu w ekipie z gminy Rydzyna Wojciech Chrząszcz wystąpił na światowym czempionacie w Londynie.

Ping pong to stosunkowo młoda odmiana tenisa stołowego. Po raz pierwszy mistrzostwa świata zostały rozegrane w 2011 roku w amerykańskim Las Vegas. Wówczas historyczny triumf odniósł Rosjanin Maxim Shmyrev. W dziewięcioletniej historii tej dyscypliny najbardziej utytułowanym zawodnikiem jest jednak Andrew Baggaley. Anglik, reprezentujący niegdyś kluby polskiej LOTTO Superligi tenisa stołowego aż czterokrotnie sięgał po tytuł najlepszego zawodnika globu a było to w latach: 2015, 2016, 2019 i w nowym 2020 roku.

Zasadniczą różnicą między tenisem stołowym a ping pongiem jest przede wszystkim sprzęt. Rakietka do ping ponga nie ma gumowych okładzin, a zastępuje je papier ścierny, przez co piłka leci zdecydowanie wolniej. Wielu ekspertów przez to uważa, że ping pong jest lepiej pokazywalny w telewizji, ponieważ akcje są zdecydowanie dłuższe i przeciętny kibic może się „delektować” pięknem tej gry. Dodatkowo w ping pongu gra się do dwóch wygranych setów (z wyjątkiem finału MŚ, gdzie gra się do trzech) do piętnastu wygranych punktów, a nie jak w tenisie stołowym do jedenastu. Zawodnicy grają nominalnie piłką o kolorze pomarańczowym, jednak raz w meczu (w finale MŚ dwa) przy swoim serwisie mogą wziąć piłkę o kolorze białym, czyli tzw. „double point”. W przypadku zwycięstwa, zawodnik otrzymuje nie jeden, a od razu dwa punkty.

„Różnica jest bardzo odczuwalna zarówno w grze jak i poza nią. W tenisie stołowym liczy się przede wszystkim refleks, poprawne ustawienie rakietki czy nóg, a więc rzeczy które są bardzo trudne do zauważenia przez człowieka nie zajmującego się tenisem stołowym. Do ping ponga trzeba się przyzwyczaić, to sport bardziej wytrzymałościowy, ale przynoszący ogromną frajdę ze względu na swoją prostotę i atmosferę panującą wokół niego” – mówił przed wylotem do Anglii Wojciech Chrząszcz.

Pewnych udziału w turnieju głównym mistrzostw świata było już 60 zawodników. Wśród nich trzech Polaków: Jan Olek, Filip Młynarski i Filip Szymański. Ten ostatni był już nawet w ćwierćfinale MŚ! Ponadto, w stolicy Anglii grał również Włoch Lorenzo Ragni, z którym nasi zawodnicy mieli okazję rywalizować w Dąbczu na początku tego sezonu, kiedy to jego Tennisstavolo Norbello mierzyło się z Wametem w pierwszej kolejce fazy grupowej TT Inter Cup. Aby zakwalifikować się do londyńskiego turnieju zawodnicy musieli przechodzić przez eliminacje krajowe. Kwalifikację do turnieju głównego pingpongiści mogli uzyskać poprzez dobre występy na mistrzostwach Europy lub ubiegłorocznych mistrzostwach świata.
Wojciech Chrząszcz z powodu absencji na mistrzostwach Polski musiał już wcześniej udać się do Londynu, aby zagrać w eliminacjach tzw. „ostatniej szansy”. Organizatorzy zagwarantowali cztery miejsca, które można było uzyskać w dwóch turniejach (finaliści obu turniejów awansowali na turniej główny MŚ). Z pierwszego, rozegranego w niedzielę 19 stycznia awans uzyskali Bryan Aiglemont (Francja) oraz Ethan Walsh (Anglia). Kilka dni później, w czwartek do Aiglemonta i Walsha oraz pozostałych zawodników dołączyli Kazeem Adeleke (Nigeria) oraz Mark Mitchell (Szkocja). Wojciech Chrząszcz, po zajęciu trzeciego miejsca w grupie, minimalnie przegrał w 1/16 z Niemcem Danielem Streichem.

„Cieszę się z awansu do 1/16 finału oraz zwycięstw nad Hilmarem Heinrichmeyerem i Nicholasem Branchem. Mam jednak lekki niedosyt, ponieważ w mojej pierwszej grze w grupie wygrywałem z Trevorem Kerrym 1:0 w setach, a później w decydującym, trzecim secie nawet 9:6. Nie ukrywam, czułem stres, tak samo jak w meczu 1/16 finału z Danielem Streichem. W pierwszej partii prowadziłem wówczas 8:4, a w drugiej nawet 14:11. Ostatecznie przegrałem oba sety i musiałem uznać wyższość rywala. Mimo wszystko bardzo się cieszę, że mogłem wystąpić, zdobyć doświadczenie i sprawdzić się na tle innych zawodników. Wiem, że jeszcze bardzo dużo pracy przede mną” – powiedział gracz Wametu Dąbcze.

W finale Mistrzostw Świata Andrew Baggaley zwyciężył Niemca Alexandra Flemminga 3:2. Brązowe medale zdobyli Gavin Rumgay (Szkocja) oraz Liang Xue (Chiny). Zwycięzca otrzymał 20 tysiecy dolarów, finalista 10 tysięcy, a półfnialiści po 5000 dolarów. Pula nagród to 100 tysięcy dolarów.

„Przepiękny mecz finałowy rozegrali między sobą Baggaley i Flemming. Zwroty akcji, niesamowicie długie wymiany, emocje do samego końca. Anglik miał już trzy piłki meczowe, Niemiec wyrównał, ale ostatecznie triumfował zawodnik gospodarzy. Kilka tysięcy kibiców zgromadzonych w hali Alexandra Palace w Londynie wybuchło z radości. Coś niesamowitego. Na ping pongowej arenie jest zacięta rywalizacja, ale przede wszystkim świetna atmosfera. Podobnie to wygląda jak na mistrzostwach świata w Darta. Ludzie krzyczą, śpiewają, piją piwo i cieszą się rozrywką.” – relacjonuje Chrząszcz

Zimowy turniej Skrzatów w Rydzynie

Zimowy turniej Skrzatów przywołał wśród graczy ich rodziców gorące emocje. W grze liczyła się jednak głównie dobra zabawa i radość młodych piłkarzy.

W Rydzynie rozegrano  zimowy turniej Skrzatów . Niewtajemniczonym wyjaśniamy, że Skrzat to najmłodsza kategoria wiekowa ujęta w Unifikacji Szkolenia i współzawodnictwa opracowanej przez PZPN. Zgodnie z jej założeniami, mali piłkarze rozgrywają towarzyskie turnieje, podczas których bawią się grą w piłkę, a na zakończenie otrzymują pamiątkowe medale i drobne upominki.

Po raz pierwszy Wielkopolski Związek Piłki Nożnej zorganizował taki turniej w „strefie leszczyńskiej”. 

Uśmiechy na twarzach dzieci, którym towarzyszyli rozemocjonowani rodzice, udowadniają, że warto organizować takie turnieje.

Turniej Piłkarski z okazji 100-lecia Powrotu Rydzyny do Macierzy

W rydzyńskiej hali sportowej rozegrano Turniej Piłkarski z okazji 100-lecia Powrotu Rydzyny do Macierzy.

W turnieju wzięli udział uczniowie z trzech szkół podstawowych z gminy Rydzyna. Kaczkowa, Dąbcza oraz Rydzyny.  Rywalizacja była zacięta ale nie zabrakło również śmiechu. Zwycięskie drużyny otrzymały puchary  a każdy z uczestników medal.

Chłopacy młodsi

  1. Rydzyna
  2. Dąbcze
  3. Kaczkowo

Dziewczyny młodsze

  1. Rydzyna
  2. Kaczkowo
  3. Dąbcze

Chłopacy starsi

  1. Rydzyna
  2. Kaczkowo
  3. Dąbcze

Dziewczyny starsze

  1. Kaczkowo
  2. Rydzyna
  3. Dąbcze

Piłka w Regionie na naszym portalu

Podjęliśmy współpracę z portalem Piłka w Regionie
Na stronie pilkawregionie.pl znajdziecie relacje z wydarzeń, które będą miały miejsce na terenie gminy Rydzyna i nie tylko.

Na naszym portalu pojawiła się nowa zakładka      Klikając w nią, zostaniesz przekierowany do najnowszych wydarzeń sportowych z regionu.

TOP 8: Baliński trzeci, Kajzer lepszy od mistrza Wielkopolski

Czempiń gościł w niedzielę uczestników turnieju TOP 8 w kategoriach młodzieżowych. W tej prestiżowej imprezie udział wzięli dwaj wychowankowie Wametu Dąbcze – Maciej Kajzer i Filip Baliński.

Z brązowym medalem z Czempinia wrócił Filip Baliński. Przedstawiciel klubu z gminy Rydzyna zajął trzecie miejsce w turnieju żaków, w końcowej klasyfikacji ustępując jedynie Hubertowi Kwiecińskiemu i Piotrowi Wieczorkowi. Tuż za Balińskim uplasowali się Jan Danielewicz, Maciej Skrzypczak i Adrian Leśniczak.

Leworęczny Kajzer, który w tym sezonie debiutuje w kategorii młodzików, w Czempiniu został sklasyfikowany na szóstej pozycji. W turnieju TOP 8 reprezentant klubu z Dąbcza wygrał trzy pojedynki i doznał czterech porażek. Maciej Kajzer był sprawcą jednej z największych niespodzianek zawodów, pokonując mistrza Wielkopolski żaków z 2019 roku – Kacpra Zrola z Luveny Luboń.

W turnieju Top 8 udział bierze ośmiu najlepszych zawodników w danej kategorii wiekowej w Wielkopolsce. Zawody są bardzo wyczerpujące dla młodych sportowców, ponieważ jednego dnia muszą rozegrać siedem pojedynków.

Puchar Polski: Wamet Dąbcze trzecim zespołem w Wielkopolsce!

Tenisiści stołowi Wametu Dąbcze zajęli trzecie miejsce w Pucharze Polski edycji Wielkopolskiej. W półfinałowym turnieju w Ostrzeszowie, zespół z gminy Rydzyna zajął drugie miejsce.

Drużyna z powiatu leszczyńskiego w minioną sobotę rywalizowała w półfinale Pucharu Polski edycji Wielkopolskiej w Ostrzeszowie. W pierwszym spotkaniu przedstawiciele Wametu Dąbcze pewnie pokonali innego 2-ligowca – Łobzonkę Wyrzysk 4:0. W finale turnieju uczestnik Pucharu Europy TT Inter Cup zmierzył się z faworytem zmagań – Piastem Ostrzeszów, w którym w rozgrywkach ligowych doznał wysokiej porażki.

Mecz, którego stawką był awans do wielkiego finału Pucharu Polski edycji Wielkopolskiej, znakomicie rozpoczął się dla Wametu. W pojedynku otwarcia Mateusz Przybył bo emocjonującym spotkaniu ograł jednego z liderów gospodarzy – Marka Płóciennika 3:2. Kilkanaście minut później tenisiści stołowi z gminy Rydzyna prowadzili już 2:0. Wszystko za sprawą Krzysztofa Mrozka, który w trzech setach uporał się z Wojciechem Iwasyszynem. Niestety, w kolejnych spotkaniach przy stole dominowali już tylko reprezentanci Piasta. Gracze wicelidera 2. ligi wielkopolsko-zachodniopomorskiej w grupie południowej wygrali cztery kolejne pojedynki i ostatecznie wygrali całe spotkanie 4:2.

Mimo porażki, gracze Wametu Dąbcze mogą być zadowoleni ze swojego występu w ostrzeszowskiej hali. Przez większą część meczu zespół z gminy Rydzyna walczył jak równy z równym z jednym z faworytów 2-ligowych zmagań.

Gracze Wametu Dąbcze nie będą mieli długiego czasu na odpoczynek po trudach związanych z Pucharem Polski edycji Wielkopolskiej. Już w najbliższą sobotę ekipę z powiatu leszczyńskiego czekają dwa trudne mecze na 2-ligowym froncie z Tajfunem Ostrów Wielkopolski i Piastem Ostrzeszów.

2. liga: Pierwsza wygrana Tomasza Mrozka

Dwóch porażek w 2. lidze wielkopolsko-zachodniopomorskiej w grupie południowej doznali w sobotę tenisiści stołowi Wametu Dąbcze. Drużyna z gminy Rydzyna przegrała we własnej hali z Piastem Ostrzeszów 3:7 i Tajfunem Ostrów Wielkopolski 2:8.

Sobotnie spotkania zgodnie z oczekiwaniami przebiegały pod dyktando gości. O ile zwycięstwo zajmujących drugie miejsce w tabeli ostrzeszowian ani przez chwile nie było zagrożone, to po porażce z Tajfunem Ostrów Wielkopolski gospodarze mogą czuć spory niedosyt. Aż trzy pojedynki tego meczu gracze Wametu przegrali po tie breakach. Przy odrobinie szczęścia spotkanie mogło się zakończyć podziałem punktów.

Największym pozytywnym wydarzeniem w ekipie Wametu Dąbcze było pierwsze zwycięstwo w 2. lidze Tomasza Mrozka. 15-latek w konfrontacji z Piastem Ostrzeszów pokonał znacznie bardziej doświadczonego Grzegorza Sarnika 3:2.

Po dziesięciu kolejkach drużyna z powiatu leszczyńskiego zajmuje szóste miejsce w grupie południowej. Kolejne mecze Wamet rozegra dopiero w marcu na wyjeździe z Ochmanem Raszków i UKS-em Daniszyn.

KS Wamet Dąbcze – UKS Piast Ostrzeszów 3:7
Mateusz Przybył – Zbigniew Kaczmarek 0:3 (6:11, 6:11, 9:11)
Krzysztof Mrozek – Marek Płóciennik 3:2 (5:11, 13:11, 7:11, 11:8, 12:10)
Mateusz Przybył – Marek Płóciennik 1:3 (11:6, 1:11, 6:11, 10:12)
Wojciech Chrząszcz – Zbigniew Kaczmarek 1:3 (9:11, 10:12, 11:9, 4:11)
Jakub Mazankiewicz – Grzegorz Sarnik 0:3 (6:11, 7:11, 6:11)
Tomasz Mrozek – Wojciech Iwasyszyn 1:3 (12:10, 7:11, 6:11, 3:11)
Mikhail Tsyhanouski – Wojciech Iwasyszyn 3:0 (12:10, 11:8, 11:7)
Tomasz Mrozek – Grzegorz Sarnik 3:2 (7:11, 12:10, 4:11, 11:8, 11:9)
Tsyhanouski/Chrząszcz – Kaczmarek/Iwasyszyn 2:3 (7:11, 11:4, 11:13, 11:7, 5:11)
Przybył/Mrozek – Płóciennik/Sarnik 1:3 (7:11, 11:6, 4:11, 4:11)

KS Wamet Dąbcze – Tajfun Ostrów Wielkopolski 2:8
Mikhail Tsyhanouski – Dariusz Kiełb 0:3 (6:11, 9:11, 10:12)
Wojciech Chrząszcz – Mateussz Lisiecki 2:3 (7:11, 11:7, 11:8, 5:11, 3:11)
Mikhail Tsyhanouski – Mateusz Lisiecki 2:3 (10:12, 5:11, 12:10, 11:8, 2:11)
Tomasz Mrozek – Dariusz Kiełb 0:3 (3:11, 5:11, 5:11)
Mateusz Przybył – Bartosz Polus 3:1 (11:9, 13:11, 8:11, 11:9)
Krzysztof Mrozek – Mateusz Kowal 2:3 (12:10, 11:6, 8:11, 5:11, 8:11)
Mateusz Przybył – Mateusz Kowal 1:3 (12:10, 3:11, 6:11, 8:11)
Krzysztof Mrozek – Bartosz Polus 1:3 (6:11, 11:7, 6:11, 13:15)
Tsyhanouski/T. Mrozek – Kiełb/Lisiecki 1:3 (3:11, 12:10, 10:12, 6:11)
Przybył/K. Mrozek – Polus/Kowal 3:0 (11:6, 11:8, 11:9)

Dobry występ Filipa Balińskiego w II Grand Prix Polski żaków w Drzonkowie

Filip Baliński po raz pierwszy w swojej krótkiej przygodzie z tenisem stołowym wystąpił w II Grand Prix Polski żaków. Zawody odbyły się w hali WOSiR w Drzonkowie.

Zmagania na Ziemi Lubuskiej wychowanek Wametu Dąbcze rozpoczął od udziału w piątkowych eliminacjach. W pierwszym dniu rywalizacji Filip Baliński spisał się znakomicie. W grupie „12” przedstawiciel klubu z gminy Rydzyna pokonał Tytusa Sinickiego (ZKS Zielona Góra) 3:1 (9:11, 11:7, 11:6, 11:1) i Szymona Skałeckiego (Polonia Śmigiel) 3:0 (1:8, 11:5, 11:2) oraz uległ Jakubowi Szymikowi (Kuźnia Martex Rybnik) 2:3 (6:11, 2:11, 11:7, 11:9, 1:11). Dwa zwycięstwa i jedna porażka pozwoliły Filipowi Balińskiemu awansować do kolejnej rundy, w której pewnie ograł Franciszka Wichlińskiego (LUKS Chełmno) 3:0 (11:5, 11:7, 11:7) i awansował do sobotniego turnieju głównego.

W drugim dniu II Grand Prix Polski na tenisistę stołowego z zespołu z powiatu leszczyńskiego czekali już najlepsi żacy w naszym kraju. W rozgrywkach grupowych Filip Baliński uległ Patrykowi Burakowskiemu (Return Piaseczno) 0:3 (6:11, 6:11, 8:11), Oliwierowi Turkowi (Cukrownik Chybie) 0:3 (6:11, 2:11, 2:11) i Dawidowi Staniowskiemu (LKS Odra Głoska) 2:3 (6:11, 11:8, 6:11, 11:5, 10:12). Na zakończenie swojego startu w Drzonkowie zawodnik Wametu Dąbcze pokonał Olega Stefanowicza (Warmia Lidzbark Warmiński) 3:2 (9:11, 9:11, 11:6, 11:8, 12:10) i ostatecznie został sklasyfikowany na miejscach 49-56.

Występ Filipa Balińskiego w II Grand Prix Polski żaków to spory sukces nie tylko samego zawodnika, ale także Akademii Tenisa Stołowego w Dąbczu. Warto dodać, że Filip jest jedym z najlepszych żaków w Wielkopolsce.

Dwa dni grania dla WOŚP [VIDEO]

Kolejny dzień turnieju za nami. Znamy wyniki turnieju dla WOŚP. Mimo rywalizacji „zwycięzcami” mogą czuć się wszyscy, którzy wzięli udział w wydarzeniu.

W drugim dniu turnieju piłki halowej dla WOŚP na hali sportowej w Rydzynie spotkało się osiem zespołów. Rywalizacja była zacięta a cel szczytny.

Wpisowe od drużyn oraz zebrane pieniądze 4600 zł. zostały przekazane do sztabu Orkiestry w Rydzynie.

Najlepszym zawodnikiem turnieju został Grzegorz Gil Stolarstwo Kasprowiak. Najlepszym bramkarzem turnieju został Patryk Nowak z Terror Team.

Puchar i kolejne miejsca zdobyli.

  1. Terror Team
  2. Stolarstwo Kasprowiak
  3. Fc Kłoda
  4. KPP Gostyń