Puchar Europy: O krok od niespodzianki w Dąbczu! Wymęczona wygrana Włochów

O krok od sprawienia sporej niespodzianki byli w niedzielę tenisiści stołowi Wametu Dąbcze. Zespół z gminy Rydzyna na inaugurację zmagań w grupie „C” Pucharu Europy TT Inter Cup uległ we własnej hali faworyzowanemu ASD Tennistavolo Norbello z Włoch 2:5, chociaż przy odrobinie szcześcia to gospodarze mogli się cieszy z końcowego triumfu.

Drużyna z Norbello, która jeszcze w poprzednim sezonie występowała w najwyższej klasie rozgrywkowej w swoim kraju, jest zdecydowanym faworytem grupy „C”. W niedzielę przy pingpongowym stole nie było jednak widać różnicy klas jaka dzieli obydwa zespoły.

Spotkanie Wametu Dąbcze z Tennistavolo Norbello rozpoczęło się dobrze dla gospodarzy. Debiutujący w hali w Dabczu Mikhail Tsyhanouski w trzech setach uporał się z Francesco Calisto. Kilka chwil później miejscowi mogli powiększyć prowadzenie. Wojciech Chrząszcz dobrze radził sobie z liderem włoskiej drużyny Lorenzo Ragnim, jednak były reprezentant Włoch w kategoriach młodzieżowych pokonał w decydującym secie nowego gracza Wametu 11:6.

W pojedynku „trójek” zmierzyli się Mateusz Przybył i dobrze znany publiczności w gminie Rydzyna Catalin Daniel Negrila, który dwa lata temu wystąpił w final four Pucharu Europy TT Inter Cup w Rydzynie. Spotkanie od samego początku było bardzo wyrównane, a o jego losach zadecydował piąty set. W nim więcej zimnej krwi zachował Negrila, który wygrywając 11:6 wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 2:1.

Zwycięstwa w dwóch bardzo wyrównanych pojedynkach dodały animuszu włoskiej ekipie, która pewnie pokonała w grze podwójnej braci Tomasza i Krzysztofa Mrozków 3:0. Piąty pojedynek dnia to pokaz ogromnych umiejętności Lorenzo Raginiego. Włoch, który ma pomóc ASD Tennistavolo Norbello w powrocie do Serie A, nie miał litości dla 17-letniego Mikhaila Tsyhanouskiego. Wygrał 3:0, oddając swojemu młodszemu przeciwnikowi zaledwie dwanaście „oczek”.

Mimo niekorzystnego rezultatu, drużyna z powiatu leszczyńskiego nie zamierzała się poddawać. Straty w kolejnej konfrontacji zmniejszył Mateusz Przybył. Jedyny praworęczny gracz w wyjściowym zestawieniu Wametu pokonał Francesco Calisto 3:2, mimo że w decydującej partii przegrywał już 5:8. Na zakończenie niedzielnego spotkania po raz kolejny dał o sobie znać Catalin Daniel Negrila. Najbardziej doświadczony zawodnik w zespole ze słonecznej Italii ograł Wojciecha Chrząszcza 3:1.

Ostatecznie Włosi wygrali w Dabczu 5:2, jednak gospodarze mogą być zadowoleni ze swojego występu. Na tle bardzo wymagającego rywala pozostawili po sobie dobre wrażenie.

Kolejne spotkanie w fazie grupowej Pucharu Europy TT Inter Cup Wamet Dąbcze rozegra na wyjeździe z niemieckim TSG Zellertal. Mecz zostanie rozegrany 1. grudnia o godzinie 13. Jeśli ekipie z gminy Rydzyna uda się wygrać w Niemczech, to do kolejnej rundy awansuje z drugiego miejsca w grupie.

Wamet Dąbcze – Tennistavolo Norbello 2:5
Mikhail Tsyhanouski – Francesco Calisto 3:0 (11:6, 18:16, 12:10)
Wojciech Chrząszcz – Lorenzo Ragni 2:3 (9:11, 12:10, 7:11, 11:8, 6:11)
Mateusz Przybył – Catalin Daniel Negrila 2:3 (8:11, 16:14, 11:8, 5:11, 6:11)
Krzysztof Mrozek/Tomasz Mrozek – Catalin Daniel Negrila/Lorenzo Ragni 0:3 (7:11, 7:11, 7:11)
Mikhail Tsyhanouski – Lorenzo Ragni 0:3 (1:11, 2:11, 9:11)
Mateusz Przybył – Francesco Calisto 3:2 (16:14, 6:11, 6:11, 11:7, 11:9)
Wojciech Chrząszcz – Catalin Daniel Negrila 1:3 (5:11, 11:8, 6:11, 8:11)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*