Archiwa tagu: rydzyniak rydzyna

Rydzyniak II przegrywa [VIDEO]

Mecz II drużyny Rydzyniaka zakończył się wynikiem 1:5 dla przeciwnika. Spotkanie zostało zdominowane przez Pelikana Dębno.

Rydzyniak przegrał wynikiem 1:5. Być może zawodnicy byli przetrenowani, stąd powolna gra. Widoczna byla przewaga przeciwnika. Honorową bramkę dla RKS-u strzelił Marcin Grad.

4P4S pokonuje na własnym terenie Juna – Trans Stare Oborzyska

W niedzielne popołudnie nasz zespół pokonał na własnym terenie w meczu o „6 punktów” sąsiada z tabeli – zespół Juna-Trans Stare Oborzyska. Przed tym meczem, nasz zespół tracił do rywala 2 punkty, a więc chcąc przeskoczyć go w tabeli, musiał ten mecz wygrać. Od samego początku spotkania to Rydzyniak był stroną dominującą. Już w pierwszym kwadransie gry RKS powinien prowadzić po przeprowadzanych skrzydłami boiska akcjach. Niestety, zabrakło szczęścia i do przerwy RKS tylko remisował. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, zdeterminowani gospodarze dążyli do strzelenia bramki. Już w pierwszych minutach po zmianie stron, świetną akcję solową przeprowadził Tomasz Kaźmierczak zagrywając piłkę wzdłuż bramki, jednak żaden z naszych graczy nie przeciął tego podania. Chwilę później cieszyliśmy się z bramki, którą technicznym uderzeniem przy słupku zdobył Mateusz Szczefanowicz. Po zdobyciu bramki nasz zespół delikatnie cofnął się do defensywy, oddając pole piłkarzom z Oborzysk, szukając swojej okazji w kontrach. Kilka z nich było naprawdę groźnych i mogło zakończyć się zdobyciem drugiej bramki, jednak zazwyczaj brakowało wykończenia lub szczęścia. Swoje okazje mieli też goście, którzy rzucili wszystko na jedną szalę i często zagrażali naszej bramce. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1-0 i to gospodarze mogli cieszyć się z 3 punktów. Pozwoliło to Rydzyniakowi przeskoczyć w tabeli i uplasować się na 6 miejscu. W najbliższą niedzielę ostatnie spotkanie rundy wiosennej w Borku Wielkopolskim.

 

źródło: rydzyniak.futbolowo.pl

Remis Rydzyniaka w Starych Oborzyskach

Wyjazd do Oborzysk przyniósł Rydzyniakowi 1 punkt. Cokolwiek jednak by nie mówić o meczu, nie był nudny. Spotkanie obfitowało w bramki, zarówno dla jednej, jak i drugiej drużyny.

Zespół 4p4s zmierzył się na wyjeździe w Oborzyskach z tamtejszą Juną Trans. Rydzyniak bardzo słabo rozpoczął mecz i szybko zaczął przegrywać 2-0, jednak mobilizacja połączona z determinacją doprowadziła do tego, że najpierw Martin z wolnego wrzuca i strzela Molicki, a później Dembicki do Tomczaka. Pierwsza połowa zakończyła się więc remisem 2-2.

Druga połowa wyglądała już trochę lepiej. Atak na bramkę przebiegał w obie strony, jednak to zespól 4p4s po świetnym podaniu prostopadłym Tomasza Kaźmierczaka wykończył Martin i tak Rydzyniak wyszedł na prowadzenie.

W doliczonym czasie gry sędzia główny dopatrzył się faulu w okolicach 16-metra od bramki strzeżonej przez Damiana Maćkowiaka. Kapitan z Oborzysk popisał świetnym uderzeniem w środek bramki. Przy dobitce Maćkowiak okazał się bezradny.

4P4S do domu wrócił emocjonującym spotkaniu. Bardzo niewiele brakowało do wygranej, ale mówi się trudno. Następne spotkanie zostanie rozegrane na boisku w Rydzynie z Heliosem Czempiń 9 kwietnia o 15.00.

 

źródło: rydzyniak.futbolowo.pl

 

Rydzyniak wygrywa

W niedzielne popołudnie Rydzyniak zmierzył się z drużyną Zjednoczonych z Pudliszek. Mecz przyniósł zawodnikom oczekiwane trzy punkty.

Zawodnicy 4P4S dążyli do tego, by powtórzyć wynik z jesiennego wyjazdu do Pudliszek, gdzie wygrali 6:2. Można powiedzieć, że prawie to się udało i ostateczny wynik meczu to 5:2.

Bramki dla Rydzyniaka strzelili Rzeźniczak (4) i Martin.

Porażka w Pucharze Polski

Rydzyniak zakończył swoją przygodą z rozgrywkami w Pucharze Polski. Wyjazd do Krobii przyniósł minimalną porażkę 2:1.  Zawodnicy z Rydzyny do domu wrócili na tarczy, bez punktów i awansu do półfinałów.

12 marca nie był więc zbyt udany dla Rydzyniaka. Mimo że początek meczu był udany i Marcin Skrzypczak wyprowadził swój zespół na prowadzenie, druga połowa należała do Krobianki.

Już po przerwie, drużyna gospodarzy skutecznie wykorzystała rzut karny.  Chwilę później – po wrzutce z bocznej strefy boiska – napastnik Krobianki strzelił bramkę. Wynik 2:1 utrzymał się aż do końca meczu.

Rydzyniak walczył do końca. Zabrakło skuteczności i szczęścia… np. podczas strzału w poprzeczkę.

Do następnej rundy przeszła LZS Krobianka Krobia.

Tymczasem Rydzyniak już w następnym tygodniu ma kolejne spotkanie z Krobianką w rozgrywkach ligowych. Zawodnikom życzymy udanego rewanżu.

źródło: http://rydzyniak.futbolowo.pl