Konno przez świat. Pasja Vanessy Kochanek

Konno przez świat. Pasja Vanessy Kochanek

Vanessa Kochanek jest mieszkanką Rojęczyna. Na co dzień dzieli czas między nauką w liceum, a jazdą konną. Uczy się w pierwszej klasie o profilu ogólnopolicyjnym, a po lekcjach rozwija swoją pasję. Dziewczyna ma niewiele wolnych chwil, ale stara się wygospodarować je na treningi z wieloma różnorodnymi końmi. Im jest mniej czasu, tym łatwiej można nim gospodarować. Pasjonatka koni doskonale udowadnia na swoim przykładzie, że się da.

Pasja Vanessy zaczęła się już w dzieciństwie. Kolega jej ojca, Michał, miał hodowlę koni. Któregoś dnia dziewczynka, za namową mamy, postanowiła spróbować swoich sił w jeździe konnej. W jej życiu pojawiła się pasja oraz treningi. Na początku zaczęła od jazd rekreacyjnych w stajni Dobra Rzecz. Vanessa jednak wsiąkła. Pokochała jazdę konną, adrenalinę towarzyszącą skokom i zaczęła ją rozwijać.. Jeździła na obozy, uczyła się oraz dążyła do poprawy swoich umiejętności. Szczególnie upodobała sobie wysokie skoki oraz dużą prędkość. Licealistka, chcąc spróbować czegoś nowego, przeniosła się do Sawickich, stajnia w Janiszewie, a następnie przeniosła się do pani Ewy Niestrawskiej do Jeziorek. W końcu dziewczyna namówiła rodziców, by kupili konie. Posiadanie własnego sportowego wierzchowca było warunkiem dalszego rozwijania się startując na zawodach. Wiktoria jest koniem rasy szlachetnej półkrwi. Ma bardzo dobrych rodziców. Jej ojciec jest mistrzem w skokach, a matka wielokrotnie rodziła konie z nie do końca okrzesanym, ale mocnym charakterem. Vanessa marzy o trzecim koniu, ale póki co, nie ma na to czasu. Dżokejka udoskonaliła swoje umiejętności pracy z końmi podczas obozów, np. w Wolicy. Nie obyło się też bez wypadków, jednym z poważniejszych był samodzielny trening, podczas którego upadła na przeszkodę, pociągając za sobą drągi. Mieszkanka naszej gminy nie boi się żadnej wysokości. Wiktoria, koń Vanessy, odczuwa strach przed różnorodnymi podmurówkami, czyli takich strażaków pod przeszkodami oraz wyczuwa strach i emocje swojej właścicielki. Vaneska stara się pokonywać przeszkody wysokości 120-130 cm, ale też nie skacze codziennie Trenuje także pod kątem ujeżdżeniowym lub jeździ podziwiać nasze piękne okolice oczywiście z grzbietów swoich koniowatych.

Dzięki zawodom i częstym udzielaniem się na spotkaniach pasjonatów koni dziewczyna zyskała nie tylko grupę małych fanek, ale przede wszystkim grupę wsparcia.

Latem amazonka najczęściej trenuje u pani Ewy. Dziewczyna ćwiczy z nią ujeżdżenie, które jest potrzebne do skoków. W treningach skokowych Vani&Wiktorii udziela się pan Patryk Ruciński. Dzięki swoim trenerom dziewczyna doskonali obydwa elementy. Oprócz umiejętności jazdy, dziewczyna zgłębia wiedzę teoretyczną poprzez różnorodne kursy. Zawodniczka wielokrotnie zdobywała wysokie miejsca w zawodach.

Marzeniem dziewczyny jest start na Cavaliadzie, zawody- na które przyjeżdżają zawodnicy z całego świata. Przyszła policjantka cieszy się z możliwości rozwijania swojej pasji. Jest bardzo wdzięczna swoim rodzicom za możliwości, jakie od nich otrzymuje.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

INNI CZYTALI TEŻ...

Pobiegli w Radkowie

Pierwsze zawody z cyklu Garmin Ultra Race w Radkowie przyniosły Miłoszowi Szcześniewskiemu trzecie miejsce. Na bieg górski czekano aż siedem miesięcy, ale ten czas nie

Nowe wyzwanie Nowaka

Marcin Nowak zadebiutował w triathlonie Kościan – Nowy Dębiec. Zawodnik R-Teamu sprawdził się na dystansach: pływanie 475 m, rower 22,5 km, bieg 5,25.Udało mu się

stat4u