Dziecko sterowało skuterem wodnym, który wylądował na dachu stacji paliw
W Giżycku doszło do niebezpiecznego incydentu na Jeziorze Niegocin. Pojazd wodny pilotowany przez 11-latka zderzył się z budynkiem stacji benzynowej. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

W czwartek na terenie Giżycka doszło do dramatycznego wypadku. Skuter wodny, którym kierował młody chłopiec, wpadł w stację paliw, uderając w jej dach. Incydent rozegrał się nad wodą, w pobliżu infrastruktury lądowej. Okoliczności zdarzenia są obecnie ustalane przez służby.
Za kontrolę pojazdu odpowiadał jedynie 11-letni chłopiec. Takie przypadki wzbudzają pytania o bezpieczeństwo i nadzór nad młodymi osobami korzystającymi z pojazdów wodnych. Brak opieki dorosłych pozwolił dziecku na samodzielne sterowanie skuterem.
Na miejscu interweniowała policja, którą wezwano po zaobserwowaniu zdarzenia. Funkcjonariusze przystąpili do dokumentowania sytuacji i przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Służby będą badać przebieg wypadku oraz okoliczności, które do niego doprowadziły.
Incydent w Giżycku zwraca uwagę na konieczność wzmożonego nadzoru nad bezpieczeństwem na wodzie, szczególnie w przypadku młodych użytkowników sprzętu wodnego. Tego typu zdarzenia mogą skutkować poważnymi konsekwencjami zarówno dla dziecka, jak i dla infrastruktury przybrzeżnej.
Na podstawie materiału RMF24. Link do oryginału →