Rozpoczyna się kampania wyborcza – Kto może powalczyć o fotel burmistrza Rydzyny? 

 Rozpoczyna się kampania wyborcza – Kto może powalczyć o fotel burmistrza Rydzyny? 

Rozpoczyna się nieoficjalna kampania wyborcza. Tym razem przed wyborami samorządowymi, które planowane są na kwiecień 2024 roku.

Jesienią formalnie zakończyła się pięcioletnia kadencja władz samorządowych wybranych w 2018 roku, w tym burmistrza Rydzyny Kornela Malcherka. Kolejne wybory odbędą się w kwietniu 2024 roku, a to oznacza, że już za trzy miesiące wybierać będziemy burmistrza Rydzyny, radnych miejskich, powiatowych, wojewódzkich oraz burmistrzów, wójtów i radnych gminnych.

Wydaje się, że kampania wyborcza – jeszcze w takim nieoficjalnym wydaniu – w Rydzynie właśnie się rozpoczyna. W mieście już huczy od plotek o potencjalnych kandydatach czy komitetach. 

Kto może powalczyć z Kornelem Malcherkiem o fotel burmistrza Rydzyny? 
Wsłuchujemy się w te plotki.

Od lat na rydzyńskiej scenie politycznej obecny jest Piotr Patek – członek  Rady Miejskiej Rydzyny, który nie zaprzecza, ani nie dementuje, że będzie się ubiegał się o fotel burmistrza Rydzyny.

Co zrobi Prawo i Sprawiedliwość? 
Należy się spodziewać, że zaprezentuje listy wyborcze do rady miasta i powiatu. 

A może w grze pojawi się kandydat spoza środowisk, które dzisiaj są obecne w rydzyńskim samorządzie? W takim kontekście wymienia się nazwisko przedsiębiorcy Moniki Plewki.

Kandydatów na burmistrza Rydzyny może być więcej. 
W kuluarach mówi się,  o starcie wielu lokalnych działaczy, natomiast Leszno aż huczy od plotek o dużym kandydacie związanym z biznesem. Ile w tym prawdy?

Na czele kolejnego komitetu może też stanąć były pracownik UMiG w Rydzynie, były radny miejski oraz jej przewodniczący Bonifacy Skrzypczak, który już od dłuższego czasu pojawia się na przedwyborczej giełdzie nazwisk.

Takie plotki i spekulacje będą żywe jeszcze przez kilka tygodni. Można się spodziewać, że pierwsi kandydaci ogłoszą oficjalnie swój start w lutym. To czas, w którym komitety wyborcze będą musiały się formalizować i rejestrować oraz zbierać podpisy poparcia właśnie dla swoich kandydatów. 

Decyzje o starcie zapewne będą podejmowane w ostatniej chwili. 
Przypominamy, że pięć lat temu Kornel Malcherek nie miał kontrkandydata. 

Zmienił się także termin wyborów. Te powinny się odbyć jesienią 2023 roku, ale w tym samym czasie doszło też do wyborów parlamentarnych, a samorządowe zostały przesunięte na kwiecień 2024 roku.

Zobacz także