Wspomnienie Powstania Wielkopolskiego

 

97 lat temu wybuchło Powstanie Wielkopolskie. Mimo że 11 listopada Polska odzyskała niepodległość, znaczna część terytorium Wielkopolski została pod niemieckim zaborem. Nie zgodzili się na to mieszkańcy naszego województwa. 27 grudnia 1918 roku rozpoczęło się powstanie, które ostatecznie zakończyło się zwycięstwem.

 

Rydzyna bezpośrednio nie była zaangażowana w walki zbrojeniowe. Mimo że była polskim miasteczkiem, a granica z Niemcami znajdowała się w Tarnowej Łące i w naszej miejscowości nadal przebywało dużo obywateli Rzeszy. Dzisiaj jednak wspominamy powstanie, dzięki któremu Prowincja Poznańska nie jest częścią Niemiec. Rydzyńska młodzież ze swoimi przedstawicielami z Młodzieżowej Rady Miasta Rydzyna oraz Starostą Jarosławem Wawrzyniakiem, Burmistrzem Kornelem Malcherkiem i Przewodniczącym RM oddali cześć Franciszkowi Ratajczakowi, który był pierwszą ofiarą Powstania. Pod tablicą, upamiętniającą bohatera, złożyli kwiaty i znicze.

Powstanie rozpoczęło się w Poznaniu i to tam toczyły się pierwsze potyczki z zaborcami, jednak dość szybko działania zbrojne przeniosły się też poza stolicę Wielkopolski. Front powstania przebiegał w koło Pawłowic. Sztab „Pawłowicie” obejmował teren od Robczyska aż do Kąkolewa. Działania zbrojne miały miejsce również w Poniecu oraz Osiecznej, czy Boguszynie. Powyższe odcinki frontowe tworzyły tzw. Grupę „Leszno, która została ukształtowana w trakcie walk w styczniu 1919 roku. Przez kilka miesięcy front południowo – zachodni, jak inaczej nazywano Grupę „Leszno” stanowił barierę przed atakami Niemców.

Oprócz działań zbrojnych, trwały rozmowy pomiędzy obydwoma stronami. 16 lutego został przedłużony Rozejm między państwami Ententy, według której także Armia Wielkopolska została uznana jako sojusznik. We fragmencie układu w Trewirze pojawiła się informacja o zaprzestaniu walk przeciwko Polakom z Poznańskiego. Nie zakończyło to jednak zaciekłych walk między stronami konfliktu.

Wielkopolska została przyłączona do Polski dopiero 28 czerwca 1919 roku na mocy traktatu wersalskiego. Nie zakończyło to jednak całkowicie powstania. Mimo podpisania porozumienia, Niemcy nadal prowokowali działania na terenie naszego regionu. W lipcu 1919 roku w Kąkolewie zginęło dwóch polskich oficerów.

Ostateczny koniec zwycięskiego powstania przypisuje się na 8 marca 1920 roku, kiedy to zlikwidowano Front Wielkopolski.

Co wpłynęło na sukces powstania?

Przede wszystkim były środki finansowe na potrzeby wojska, o co zadbał Komisariat Rady Ludowej, która zdawała sobie sprawę, że bez dobrych sił zbrojnych nie ma szans na pokonanie przeciwnika. Ponadto zostali wybrani najlepsi dowódcy, którzy mieli pozostawioną swobodę działania. Żołnierze z armii niemieckiej działali jako instruktorzy, co przełożyło się na umiejętności walczących.

Organizacja gospodarki wojskowej przebiegała sprawnie i uczciwie, dzięki czemu żołnierze nie mieli powodów do narzekania na swoich dowódców. Skład formacji był jednolity (na ogólną liczbę 1150 oficerów tylko 181 z byłego I Korpusu i armii rosyjskiej, 18 z armii austriackiej, a 939 z byłej armii niemieckiej), a w armii nie doszło do jakiejkolwiek polityki, intryg, czy nadużyć.

W powstanie zaangażowało się praktycznie całe społeczeństwo. Współudział miejscowych Wielkopolan znacznie pomógł formacjom wojskowym. Wynikało to z wcześniejszych działań kulturalno – oświatowych na terenie Wielkopolski.

Dzisiaj możemy być dumni, że działania zbrojne przyniosły efekty. Nasi przodkowie z Wielkopolski włączyli się do walki o autonomię regionu. Walki trudnej, ale potrzebnej i w rezultacie zwycięskiej. Gdyby nie oni, kto wie, jak dziś przebiegałyby granice Polski.

Katarzyna Zmysłowska

Źródła: www.facebook.pl/rydzyna.official, http://historia.leszno.pl/66.powstanie-wielkopolskie oraz „Powstanie Wielkopolskie 1918-1919. Wybór źródeł”. Wybór i opracowanie Antoni Czubiński i Bogusław Polak, Poznań 1983, s. 345-346.

Zobacz także